Sporo współczesnych kreskówek obfituje w przemoc.
Długo by można debatować nad tym, do kogo tak naprawdę adresowane są kreskówki. Nie można rzecz jasna uogólniać, grupą docelową są zawsze dzieci i młodzież, ale można w tym momencie się spierać, czy akurat rzeczywiście na dobre wyjdzie im oglądanie dużej ilości tych animowanych bajeczek. Są takie kreskówki, jak dla przykładu bajki z wytówrni Walta Disneya, czy też Scooby Doo albo Flinstonowie, które można bez problemu uznać za zupełnie nieszkodliwe. Wystarczy jednak pooglądać większość tego, co serwuje chociażby Cartoon Network. Dzieci prezentowane w tej stacji bajki śmieszą, dorośli patrzą na nie jednak pod zupełnie innym kątem. Kreskówki to głównie chlastanie się przez ich bohaterów po twarzach, wybijanie sobie nawzajem zębów i – ogólnie rzecz biorąc – masakra straszliwa, a do tego słownictwo, które naprawdę trudno uznać za wychowawcze. Dzieci i tak się nauczą przeklinać, no ale… Są także i takie kreskówki, które przeznaczone są tylko i wyłącznie dla oczu i uszu osób raczej dorosłych.
2008-10
15
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...